Glowna

Glowna

Hazard

Spotkałam kiedyś mężczyznę. Był po czterdziestce. Całe życie było przed nim. Miał dobrą pracę i fajną rodzinkę. Był dumny z dwóch synów. Uwielbiał z nimi spędzać czas. Mógł pozwolić sobie, aby dwa razy w roku wyjechać na wakacje całą rodziną. Było go stać, więc czemu nie. I pewnego dnia to runęło, jak domek z kart.importbiuro.com.pl – import z chin pomoc Zaczęło się niewinnie. Zazwyczaj początki takie są… Koledzy zaprosili go do kasyna. Było wesoło. Było piwko i pierwszy raz od dłuższego czasu mógł się zrelaksować. Zaczęli chodzić coraz częściej i przegrywać coraz więcej pieniędzy. Dobra passa musiała powrócić, więc trzeba było próbować. W pewnym momencie zabrakło mu pieniędzy, ale znaleźli się tacy, którzy szybko pożyczyli na duży procent. Ale co tam zaraz miał się odegrać http://www.lazar.com.pl/krawiectwo-miarowe. Zawsze nie wychodziło, kiedy był blisko wygranej.

. W pewnym momencie wierzyciele zaczęli upominać się o zwrot pieniędzy, zaczęli grozić… Trzeba było się ratować kredytem, cała pensja zostawała w kasynie. Po czasie został z długami, nałogiem… żona z synami odeszła. Pojawił się komornik, bo żona nie wierzyła, ze będzie regularnie płacił alimenty. A mogło być tak pięknie.

Artykuł napisany przez: http://www.fundacja21.org